|
|
Najlepsze aukcje!
__ZESTAW rybny MIX___56szt ___KURIER GRATIS___FV (numer 359827792)
WITAMY SERDECZNIE NA NASZYCH AUKCJACH
Przedmiotem licytacji jest:
ZESTAW konserw rybnych MIX W skład którego wchodzą następujące konserwy rybne:
4 x SARDYNKA w sosie pomidorowym 160g
4 x SARDYNKA w oleju 160g
4 x Sałatka rybna NEPTUN 170g
4 x MAKRELA w pomidorach 170g
4 x PASZTET z ryb wędzonych 160g
4 x PAPRYKARZ SZCZECIŃSKI 170g
4 x ŚLEDŹ w sosie pomidorowym 125g
4 x SZPROT POPULARNY w pomidorach 90g
4 x SZPROT PODWĘDZANY w oleju 90g
4 x ŚLEDŹ po Gdańsku w oleju 125g
4 x SAŁATKA PIKANTNA z makreli 125g
4 x KARP po grecku 90g
4 x FILETY Z MAKRELI w pomidorach 90g
4 x FILETY Z MAKRELI w oleju 90g
Razem 56szt. konserw rybnych za jedyne 99zł. Dodatkowo pokrywamy koszt przesyłki KURIEREM.
SUPER OKAZJA !!! Sugerowana cena detaliczna za ten zestaw konserw to ok. 180zł. Prosze sprawdzić w marketach, sklepikach itp. Cena jest tak niska ponieważ towar pochodzi prosto od PRODUCENTA, a nie poprzez całą armię pośredników.
Innego rodzaju produkt...OKULARY DO JAZDY NOCĄ WE MGLE I DESZCZU + GRATIS (numer 357549492) MOJE DANEMoje komentarzeDodaj mnie do ulubionych!KONTAKT ZE MNĄWyślij do mnie e-mailaGG: 4260568Nr tel.: 0-32 2235541, 505597698KOSZTY WYSYŁKIwpłata na konto 6,01złniezależnie od ilościpobranie 13,01złniezależnie od ilościREGULAMIN AUKCJIZA POBRANIEM WYSYŁAM TYLKO ALLEGROWICZOM, KTÓRZY MAJĄ MINIMUM 10 POZYTYWNYCH KOMENTARZY BEZ NEGATYWÓWOPIS PRZEDMIOTUWITAM SERDECZNIE NA MOJEJ AUKCJIPRZEDMIOTEM AUKCJI SĄ NOWE ORYGINALNE OKULARY DO KIEROWCÓW DAZZLE PLUS ETUI GRATIS!!!!!UWAGA!!!!!!!!!!!!TYLKO NA TEJ AUKCJI DO KAŻDYCH ZAKUPIONYCH OKULARÓW DODAJĘ GRATIS KLIPS O WARTOŚCI 7-8zł KLIPS MOCUJESZ np NA PRZYSŁONCE PRZECIWSŁONECZNEJ DO NIEGO OKULARY I MASZ JE ZAWSZE NA MIEJSCU A CO NAJWAŻNIEJSZE NIE RYSUJĄ SIĘ SZKIEŁKA (klipsy wysyłam losowo mam na myśli kolor i wzór)Nastały ciężkie dla kierowców dni: deszcze, mgła, coraz wcześniejsze wieczory. Okulary DAZZLE poprawią Twój komfort jazdy w tych trudnych warunkach, zobacz zdjęcia poniżej.1-widok bez okularów2-widok w okularachZWIĘKSZ SWOJE BEZPIECZ...
Czas na kawały!
wosjko27
Definicja: Kaluza to akwen wodny o blizej nieokreslonych wlasnosciach strategicznych, do przebycia ktorego wojsko nie potrzebuje sprzetu zmechanizowanego.
Dluga styczniowa noc, poczatek wojny afganskiej, Amerykanie wyslylaja na Kreml krotkie zawiadomianie, ze wprowadzaja embargo, na czesci zamienne do Brezniewa. Przychodzi krotka odpowiedz: "mamy to w nosie, wlasnie zdemontowalismy Suslowa"
*Savoir-vivre*
- Cholera jasna by wziela, kurwa pierdolona - krzyczy maz. - Co sie stalo moj mezu? - wola zona z kuchni. - Gdzie jest ta pierdolona ksiazka Tadeusza Rojka "Polski savoir-vivre"?
P: Czym sie rozni saper od elekrtyka? O: Wlasciwie to niczym , bo i saper i elektryk myli sie tylko raz... ale elektryk jeszcze przed smiercia ZATANCZY !
Wiecie dlaczego facet ma dwa jaja ? Bo z trzeciego wyklul sie ptaszek.
Telewizja rosyjska kreci film o dobroci Stalina. Jedno z ujec: do Stalina podchodzi dziecko i prosi: - Wujku, daj cukierka. - Spier.... krzyczy Stalin W tym momencie kamera blyskawicznie filmuje wielka plansze z napisem "A mogl zabic".
* ...mieszkala w kamienicy pani Kolichowskiej, ktora byla stara, trzypietrowa i obdrapana. * Kochanowski tworzyl pod grusza, gdzie mieszkal.
first_of_april
Miss Smith has just had a baby, but sadly, there were complications and she couldn't see the baby immedeatly, so she was left, all on her own, wordering whether it's a boy or a girl. Suddenly, the doctor walks in holding a bundle of clothes. "Miss Smith, congratulations, you have given birth to baby boy. He weighs 3lbs 5oz [*]." Miss Smith responds delightedly: "A boy - can a hold him?" "Sure...Here catch." With that, the doctor throw the baby in the air and kicked it towards Miss Smith. The baby landed on the bed, bounced, and flew out of the window. There was an audible squeltch as it hit the ground. "You bastard, you've killed my baby." "April fools!!! The little fucker was already dead!!"
Idac na uczelnie mijam na scianie pewnej kamienicy kilka napisow spray'em, ktore zawsze wprawiaja mnie w dobry chomor ;-) Pierwszy wyglada tak: " Polska dla Polakow ! " za jakis czas ktos dopisal: " Ziemia dla Ziemian!" a ostatnio pojawil sie: " Ziemia dla Ziemniakow !" to zauwazone przeze mnie graffiti: Aby Polska w sile rosla trza nam wodza a nie... osla
A ja widzialem kiedys w Polsce taki napis na murze: OKO ZA OKO, ZAB ZA ZAB, TO DLACZEGO DUPA ZA PIENIADZE???
Opisy gg!
..::MasZ WszystkO TaK JaK ChciałeŚ MieĆ LecZ CzY Ja KochaM CiĘ::..
Myślę o Tobie zawsze i wszędzie i mam nadzieję, że jakoś to będzie
Jest mi smutno, jest mi zle, chyba z mostu rzuce sie
KOcham Cie:)):**
*(^_^)* - śliczna jestem ??
Challenge everything!
Radio MARYJA 666MHz
Coś mi smutno,coś nie tak chyba ciebie jest mi brak
Mam ochotę na coś słodkiego - szkoda, że Cię tu nie ma...
Zła drużyna zepsuje dobrgo syna.
Strefa gracza...!
Black & White 2 Black & White 2 to kontynuacja przebojowego tytułu zespołu Lionhead Studios, którego pomysłodawcą był legendarny Peter Molyneux. Akcja sequela rozgrywa się w tym samym świecie co cześć pierwsza wracamy na wyspę, aby jako jeden z bogów sprawować władzę nad swoją nacją. Druga część jest grą znacznie bardziej zorientowaną na walkę, jednocześnie skonstruowaną tak, aby osoby, które nie miały styczności z częścią pierwszą mogły sobie dać radę. To czy zdecydujemy się na wypowiedzenie wojny czy też na rozwiązania pokojowe względem pozostałych plemion zależy wyłącznie od nas. Jeśli zdecydujemy się na rozwiązanie militarne, będziemy zmuszeni do budowy armii, likwidacji wrogich plemion, obrony własnych miast, itp. FourFourTwo: Touchline Passion FourFourTwo: Touchline Passion to manager piłkarski pochodzący z firmy SCi. Podobnie jak w innych konkurencyjnych produkcjach gracz może w pełni oddać się swej pasji i dzięki swym dokonaniom stać się legendą w piłkarskim światku, przy czym autorzy twierdzą, iż w tej produkcji nacisk położony został na to, by faktycznie poczuć się managerem i trenerem, a nie matematykiem uginającym się pod ciężarem setek statystyk i tabel.
Wiedza powszechna!
Polska. Film
Polska. Film HISTORIA Okres 18961918. Pierwsze pokazy wynalazku braci A. i L. Lumière'ów na ziemiach pol. odbywały się 1896 w Warszawie i Krakowie. Pierwszymi pol. realizatorami film. na przeł. XIX i XX w. byli: konstruktor i wynalazca pleografu K. Prószyński, filmujący krótkie scenki rodzajowe z życia codziennego Warszawy (Ślizgawka w Łazienkach), oraz B. Matuszewski, który jako operator firmy Lumière realizował krótkie filmy dokumentalne (m.in. z wizyty cesarza Wilhelma II w Peterhofie 1897); wielkie zasługi dla rozwoju techniki film. położyli m.in. J. Szczepaniak (fotografia i kinematografia barwna) i J. Popławski (nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne kamery zdjęciowej oraz aparatu projekcyjnego); jednym z pionierów pol. kina był W. Krzemiński, współzałożyciel (wraz z bratem, Antonim) pierwszego stałego kina w Polsce (1899 w Łodzi). Na przeł. 1901 i 1902 utworzono pierwszą pol. wytwórnię filmów i aparatów Prószyńskiego p.n. Tow. Udziałowe Pleograf; łączy się z ni...rynek,
rynek, ekon. ogół transakcji kupnasprzedaży danego dobra lub czynnika produkcji, zawieranych na pewnym terytorium w określonym czasie. Ceny i ilości sprzedawanych dóbr są określane, przynajmniej częściowo, w wyniku wzajemnego oddziaływania sprzedawców i nabywców tych dóbr. Rynki można podzielić wg branż, np. r. samoch., komputerowy, broni, zbóż itp.; wg kryterium przestrzennego na r.: lokalne (np. r. warzywny w miasteczku), regionalne (np. r. skór baranich na Podtatrzu), krajowe (np. pol. r. samoch.), międzynar. (np. r. pracy Unii Eur.), świat. (np. r. ropy naftowej); wg zmian w czasie na r.: stabilne (obroty nie zmieniają się w czasie), sezonowe (obroty zmieniają się regularnie, np. na r. odzieży zimowej, w turystyce), zwężające się, zanikające (obroty systematycznie zmniejszają się w wyniku postępującego starzenia się moralnego lub techn. wyrobu, np. zanik r. lokomotyw parowych), rozszerzające się, rozwijające się (obroty systematycznie zwiększają się, gdy wpro...
Encyklopedia!
PAKISTAN Pakistan, widok z Khybar na granicę z Afganistanem, między Peszawarem a Kabulem
Pakistan, Lahaur, panorama z meczetem Imperialnym, XVII w.
Pakistan, Lahaur
Pakistan, Islamabad, budynki rządowe
Pakistan, Kweta
państwo w płd.-zach. Azji; graniczy z Iranem, Afganistanem, Chinami, Indiami; na południu granica morska na M. Arabskim; pow. 796 095 km2, nie licząc 84,2 tys. km2 kontrolowanych obszarów Kaszmiru i Dżammu, formalnie należących do Indii; 164 mln mieszk. (2006); stol. Islamabad 617 tys. mieszk.; gł. miasta: Karaczi, Lahore, Fajsalabad, Rawalpindi, Hajdarabad, Multan, Gujranwala, Peszawar; j. urzędowy urdu, nadto pańdżabi, sindhi, paszto, angielski; jednostka monetarna: 1 rupia pakistańska = 100 paisa; PKB na 1 mieszk. 728 dol. (2006).MASARYK Tomáš Masaryk z synem Janem
Tomáš Masaryk
czechosłowacki polityk, filozof, "ojciec niepodległej Czechosłowacji", pierwszy prezydent tego kraju (1918-35); studiował w Lipsku (gdzie poznał swą przyszłą żonę, Amerykankę Charlotte Garrigue) i Wiedniu; (1882-1914) prof. filozofii na uniw. w Pradze, w swych poglądach łączył neokantyzm (neopozytywizm) z purytańską etyką i zasadami husytów, w dwóch wielkich dziełach przedstawił wnikliwą krytykę marksizmu (1898) i "bizantyjskich tradycji" Rosji oraz jej roli w Europie (1913); poseł do parlamentu austr.; zał. i gł. ideolog Czeskiej Partii Postępowej, domagającej się m.in. przyznania autonomii ziemiom czeskim w ramach monarchii austro-węg.; wielokrotnie ryzykował utratę popularności w imię przestrzegania zasad moralnych w życiu polit. (m.in. demaskując w jednym z założonych przez siebie pism średniowieczny czeski poemat jako dziewiętnastowieczny falsyfikat; udowadniając 1898 niewinność Żydów, oskarżonych o mord rytualny); od 1890 w kontakcie ...
Wielka literatura!
gdyby nie sweter Marcina. Ryba nie brała.
Wracaliśmy do domu dość późno. Przed furtką Marcin powstrzymał mój gest.
- Nie, nie oddawaj mi go teraz. Jutro! Przecież to nic pilnego - przytrzymał rękaw swetra, żebym mogła z powrotem wsunąć rękę. - Dziękuję za tę eskapadę, Mada! Dobranoc!
Kiedy weszłam do pokoju, mama spojrzała na mnie badawczo i od razu spostrzegła ten nowy szczegół mojej garderoby.
- Nie gniewaj się - powiedziałam - było tak przyjemnie, że nie chciało mi się wracać! I widzisz, nie zmarzłam, Marcin dał mi swój sweter...
- Dobrze, że chociaż o tym pomyślał! - powiedziała cierpko.
- No to ja już pójdę... - usłyszałam nagle obcy głos od strony okna.
Dopiero teraz zauważyłam, że stała tam matka Marcina. Przyglądała mi się badawczo, jakby chciała zetrzeć z mojej twarzy obojętny uśmiech, z którym ją przywitałam, i odkryć pod nim jakąś tajemnicę. Niestety... nie miałam tajemnic!
- Nawet do twarzy ci w tym swetrze... - przyznała ze swoją zwykłą uprzejmością.
Mama podniosła się z k
rulon, fachowo sprawdził, czy wzór pasuje ze wszystkich stron, owinął go sznurkiem i wezwał mnie gestem.
- Jedziemy - mruknął rozkazująco.
Właśnie w tym momencie dochodziłam do pocieszającego wniosku, że skoro nie rozszyfrował obłąkanego szachrajstwa do tej pory, nie rozszyfruje go nigdy i mogę się przestać przejmować. W odpowiedzi na rozkazujące mruknięcie jęknęło mi w środku. Dokąd, na litość boską, mamy jechać?! Co za zwierzę, dostał igły i nici, dostał rysunek, dostał nawet agrafki, czego się jeszcze czepia? Pan Palanowski o wojażach nie wspominał!
- No, jedziemy! - powtórzył mąż, bo siedziałam nadal przy stole, tępo wpatrzona w zlatujące mu okulary. - Na co czekasz?
- Dokąd? - spytałam tonem najgłębszego w świecie protestu i oburzenia.
- Jak to dokąd? Do Ziemiańskiego! Kto to jest Ziemiański, Chryste Panie...?!
- Nie chcę - powiedziałam stanowczo. - Jedź sobie sam.
Mąż już był w drzwiach. Zatrzymał się gwałtownie i odwrócił.
- Zwariowałaś? Uważasz, że będę z tym latał po mieście
wrąbać...!!!
Nagle przypomniałam sobie umeblowanie państwa Maciejaków.
- Tam jest tego więcej - powiedziałam mściwie, wściekła do nieprzytomności. - Tam stoi rokoko, meble, na ścianie wisi Watteau, srebrne świeczniki, alabastrowa waza z osiemnastego wieku! Niech pan sobie robi, co pan chce, ale niech pan z tym natychmiast skończy!!!
- Kiedy to nie ja wywożę, proszę pani...
- Wszystko jedno! Niech pan to ukróci! Dosyć tego, może pan być spokojny, że zrobię wszystko...!
- Niech mi pani, na litość boską, nie wydrapie oczu. Zwracam pani uwagę, że to nie ja jestem tą fałszywą żoną, tylko pani...
Z wolna odzyskałam odrobinę równowagi. Głupi dowcip przemienił się w ponure świństwo. Ironia losu polegała na tym, że moje uczucia patriotyczne najbujniejszym kwieciem rozkwitały na widok zabytków w innych krajach, w Danii, we Francji, we Włoszech... Świadomość naszego ogołocenia w tej dziedzinie gryzła mnie w serce i budziła zbrodnicze myśli. Miałam okropną ochotę tam ukraść i przywieźć tutaj...
O
|