|
|
Najlepsze aukcje!
Aktówka LightLine TA04 -skóra- FV, wys.0 +GRATIS (numer 361846768)
Poczta Polska priorytet :
przelew - 0 !!! - pobranie - 11,00
Kurier Opek :
tylko przelew 16,00
Inteligo
50102055581111111403100059
Mbank
14114020040000320231400497
Gwarancja 24 miesiące od dnia wystawienia dokumentu sprzedaży !!!
Kontakt :
sklep@multiprofit.pl
zapinana na zamek, wykonana z wysokiej jakości skóry bydlęcej licowej , o wymiarach :
35 x 27 x 5 cm ,
pozwalających na swobodne umieszczenie w niej dokumentów formatu A4. Dostępna w kolorze brązowym (orso), brązowym jasnym (witchingo) oraz czarnym. Aktówka LightLine posiada wszyte na jednej ze ścianek "mini biuro ", oraz przegródki na karty, wizytówki, długopisy. W środku aktówki umieszczony jest ring na dokumenty do segregatora. Na drugiej ściance umieszczono klips na luźne dokumenty.
+ Gratis krem do pielęgnacji skóry o wartości 12,99
Opinie allegrowiczów, którzy kupili...PROMOCJA!!PALMTOP NAWIGACJA MEDION 95025 PO POLSKU (numer 356952495)
Sprzedaż:
Tel: 695 210 360
Pon-Pt w godz 10-18
e-mail: fhudanti@danti.pl
Wysyłki, faktury:
tel: 609-820-820
e-mail: wysylki@danti.pl
Reklamacje:
e-mail: reklamacje@danti.pl
50 1020 5558 11111483 2370 0130
Danti
Krakowska 354
35-213 Rzeszów
Koszt wysylki:
wpłata na konto: 18zł
wysylka za pobraniem : 29zł
Po zakupie prosze o maila potwierdzającego chęć zakupu, wybór formy płatności (wpłata na konto czy wysyłka za pobraniem)
Termin realizacji zamówienia do 7dni od potwierdzenia wysyłki za pobraniem lub wpłynięcia pieniedzy na nasze konto.
(wysyłka odbywa się codziennie Kurierem DPD. Przesyłka ubezpieczona. Masz możliwość śledzenia swojej przesyłki.)
Klient otrzymuje paragon lub gwarancje na życzenie Fakture Vat.
Gwarancja 12 miesięcy.
W przypadku reklamacji koszt wysyłki do serwisu pokrywa klient. Natomiast serwis koszt wysyłki do klienta.
Sprzęt poekspozycyjny możliwe drobne rysy, otarcia itp.
Zapraszamy do od...
Czas na kawały!
Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza mlodego psychiatre po oddziale: - Tutaj jest sala Napoleonow, a tutaj - mechanikow samochodowych... - A gdzie oni sa? Nikogo nie widze. - Leza pod lozkami i naprawiaja...
Zona do meza: - Ktos chodzi po naszym domu... - To co mam robic ?!!! - Idz obudz psa..
- Dlaczego ostatnio wszyscy w Wźchocku byli ubrani od?witnie? - Bo w nocy by?a burza i my?leli, e przyjedzie fotograf.
- Kiedy jest niesprawiedliwosc ? - Kiedy jest ktos kto ma 5 samochodow, a drugi nie ma ani jednego, i ten co ma 5 nie chce mu dac zadnego.
- Kelner! Czy macie sardynki - Oczywiscie, szanowny panie. A jakie pan sobie zyczy: portugalskie, hiszpanskie, francuskie...? - Wszystko mi jedno i tak nie bede z nimi rozmawiac.
W ZOO przed wybiegiem dla malp stoi szkolna wycieczka. W pewnym momencie dwie malpy zaczynaja sie dosc podejrzanie zachowywac. Dzieci za nic nie daja sie odciagnac od kraty, wiec zdesperowana i zarumieniona nauczycielka zwraca sie do przechodzacego dozorcy: - Niech pan cos zrobi z tymi malpami tu sa dzieci, moze by im tak dac kawalek biszkopta!?! Na to dozorca: - A pani za kawalek biszkopta by przestala?
Leci Owsiak z dziecmi samolotem , w pewnym momencie staja silniki i samolot zaczyna spadac w dol . W samolocie jest tylko jedem spadochron. Owsiak chwyta go i przed wyskoczeniem krzyczy do dzieci : - To siema! Na to dzieci: - A co my mamy robic? - A robta co chceta.
- Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny? - Powiesic sobie nad l˘zkiem haslo: "I ty mozesz splodzic Urbana!".
Hrabia pojechal w zimie na polowanie. Wraca, a tu przed dworem wielki napis: WITAJ HRABIO, wysikany w sniegu. H:Janie, dziekuje za powitanie. J:Prosze bardzo. H:...Hm, Janie, ty nie umiesz przeciez pisac! J:Pioro hrabina trzymala.
sex
Sex is like a bridge game -- If you have a good hand no partner is needed.
- Dlaczego w Wźchocku sź gumowe drzewa? - Bo c˘rka so?tysa uczy si prowadzi? traktor!
Opisy gg!
Być zakochanym to być szalonym przy zdrowych zmysłach
Oczy przepłakiwać i żadnej nocy nie przekimać ....do dupy miłość
Tu sais que je t
skarbie pozwól mi cie kochać pozwól mi cie chronić pozwól mi byc z toba
>>Youu\\
CI PAnowie na budowie zakupili sobie ze sKUR WAlizki hehe
Nie tylko w szkole rozumu uczą.
kocham cię i tylko ciebie będe kochać nazawsze
Jak nie macie co robic przyjdzcie do mnie jest góra naczyń do umycia:
CHWDP- Chowaj Wóde Dawaj Piwo
Strefa gracza...!
Dino Island Dino Island to strategia ekonomiczna, w której gracze mogą sprawdzić się w roli managera parku dinozaurów. Gra rozpoczyna się w chwili, gdy posiadamy jedynie pustą, niezamieszkałą wyspę (cztery lokacje, m.in. Afryka oraz Polinezja). Musimy wybudować odpowiednie budynki, zagrody, restauracje, bary, sklepy z pamiątkami, itp. oraz zapewnić odwiedzającym główną atrakcję w postaci dinozaurów. Do naszej dyspozycji oddano 20 podstawowych gatunków dinozaurów oraz wszechmocną genetykę, dzięki której możemy sami stworzyć i wyhodować setki innych gatunków, które urozmaicą i uatrakcyjnią nasz park. Dinozaury mogą wziąć udział w sześciu mini grach stanowiących dodatkową atrakcję turystyczną, tj. dino race, steeplechase, dino fighting, destruction derby, team sports oraz capture the goat. Podstawowym celem rozgrywki jest zapewnienie parkowi odpowiednich dochodów, a to zagwarantuje nam jedynie odpowiednie zarządzanie, umiejętne zbilansowanie kosztów i przychodów oraz uśmiechnięte miny setek klientów...Matchbox Emergency Patrol Matchbox Emergency Patrol to gra familijna, dedykowana przede wszystkim miłośnikom małych samochodów firmy Matchbox. Jej akcja toczy się w fikcyjnym mieście Matchbox, a gracze mogą stać się w niej: policjantem walczącym z przestępczością, strażakiem stającym oko w oko z wielkimi pożarami lub też pracownikiem pogotowia ratującym życie poszkodowanym. Do wykonania czeka ponad 40 misji, w których musimy z ogromnymi prędkościami prowadzić radiowóz policyjny, wóz strażacki lub ambulans. Za swoje osiągnięcia w pracy możemy zostać awansowani nawet do stopnia szefa policji, straży pożarnej lub pogotowia.
Wiedza powszechna!
Polska. Gospodarka. Rybołówstwo
Polska. Gospodarka. Rybołówstwo W okresie międzywojennym rybołówstwo śródlądowe i mor. pokrywało 1/3 krajowego zapotrzebowania na ryby; roczne spożycie ryb na 1 mieszk. wynosiło w Polsce 23 kg (w Rosji 810, w Niemczech 1012 kg, we Francji 6 kg, 193438). Ryby słodkowodne pozyskiwano przede wszystkim w gospodarstwach stawowych, dostarczających ok. 10 tys. t karpi (50% całkowitych połowów ryb słodkowodnych); z jezior pozyskiwano 6 tys. t (1938), z rzek 3 tys. t ryb, sprzedawanych wyłącznie w handlu uspołecznionym. Stawy sztuczne zajmowały w Polsce ok. 7075 tys. ha i były zlokalizowane gł. w południowej części Wielkopolski (dolina Baryczy), na Polesiu Lubelskim, Podolu i Wołyniu; najstarsze i najwydajniejsze stawy znajdowały się w Kotlinie Oświęcimskiej oraz rejonie Rybnika, Bielska i Białej. W okresie dwudziestolecia międzywojennego Polska była jednym z największych w Europie producentów raków; corocznie eksportowano gł. do Niemiec ok. 500 t raków; ...buddyzm,
buddyzm, jedna z wielkich religii uniwersalnych oraz system filozoficzny, który wywodzi się z nauki o charakterze etyczno-soteriologicznym, propagowanej na terenie północnych Indii (Bihar i pogranicze Nepalu) na przełomie VI i V w p.n.e. przez Siddharthę Gautamę (Budda). Doktryna b. rozszerzyła się na cały półwysep, a w ciągu następnych wieków objęła obszary południowo-wschodniej, wschodniej i środkowej Azji, gdzie utrzymuje się do czasów współczesnych. B. pierwotny, pochodzący bezpośrednio od Buddy, jest trudny do odtworzenia z powodu braku pism samego twórcy (naukę spisywali uczniowie); pewne jest jednak, że oryginalne podstawy systemu i sposób rozumowania, przekazany w kazaniach (głoszonych specjalną metodą, ułatwiającą ich zapamiętywanie), pochodzą od samego założyciela. Idee b. wyrosły z rodzimych pojęć i wierzeń, wspólnych religiom indyjskim subkontynentu. Źródła myśli Buddy tkwiły w filozofii indyjskiej sprzed jego okresu i w ówczesnej formie hinduizmu (braminizm), z których ...
Encyklopedia!
DOM MIESZKALNY Włoski renesansowy dom mieszkalny, Villa Capra, zwana Rotonda, projektu Palladia, ok. 1567
Dom mieszkalny: Indonezja, wyspa Lombok
Dom mieszkalny: Phira, Santorini
Dom mieszkalny: willa Kaufmanna, tzw. dom nad wodospadem, projektu Franka Lloyda Wrighta, Pensylwania, 1935-39
Dom mieszkalny: Matmata, Tunezja
budynek przystosowany konstrukcyjnie i funkcjonalnie do celów mieszkaniowych. Rozróżnia się d.m. jednorodzinne (wolno stojące, bliźniaki, szeregowe, atrialne) i wielorodzinne (kamienice, bloki, wieżowce); w zależności od usytuowania - d.m. miejskie i wiejskie. Odrębną grupę d.m. stanowią obiekty czasowego zakwaterowania: hotele, domy studenckie, internaty, koszary itp. Architektura, konstrukcja i układ funkcjonalny d.m. zmieniały się w poszczególnych okresach historycznych stosownie do rozwoju cywilizacji i techniki oraz w zależności od warunków społecznych i ekonomicznych. Najwcześniejszymi formami d.m. były szałasy, później ziemianki. W starożytnym Egipcie najstarszą formą d...LUDWIK XIV Hyacinthe Rigaud, Ludwij XIV w zbroi, 1701
syn Ludwika XIII, król Francji od 1643, zw. Król Słońce; w okresie małoletniości regentką była matka, Anna Austriaczka, faktycznie rządy sprawował kardynał J. Mazarin; Ludwik formalne rządy objął po jego śmierci, nie powołując już nigdy pierwszego ministra; zwycięstwo nad zbrojną opozycją arystokratyczną i mieszczańską (Fronda książąt i Fronda mieszczan), pozbawienie znaczenia dawnej arystokracji, przyciągnięcie do służby zdolnych urzędników z niższych stanów (J. Colbert, F. Louvois) umożliwiło mu wprowadzenie rządów absolutnych; jego polityka gospodarcza polegająca na popieraniu handlu i rzemiosła, zakładaniu manufaktur, porządkowaniu finansów zapełniła skarb królewski i doprowadziła do rozkwitu kraju; rządy osobiste od chwili objęcia przez 23-letniego króla pełni władzy owocowały centralizacją, poparciem sztuk i nauk (mecenat nad teatrem, literaturą), budową nowej olśniewającej siedziby monarchy w Wersalu; stworzono silną armię i flotę, p...
Wielka literatura!
oryi kwiaty,
Wabiące dłoń miękkiemi, lekkiemi bławaty,
Chce je pieścić, zbliża się, dmuchnie, i z podmuchem
Cały kwiat na powietrzu rozleci się puchem,
A w ręku widzi tylko badacz zbyt ciekawy
Nagą łodygę szarozielonawej trawy.
Hrabia wcisnął na oczy kapelusz i wracał
Tamtędy, kędy przyszedł, ale drogę skracał,
Stąpając po jarzynach, kwiatach i agreście,
Aż przeskoczywszy parkan, odetchnął nareście!
Przypomniał, że dziewczynie mówił o śniadaniu;
Może już wszyscy wiedzą o jego spotkaniu;
W ogrodzie, blisko domu? może szukać wyślą?
Postrzegli, że uciekał? Kto wie, co pomyślą?
Więc wypadało wrócić.
Chyląc się u płotów,
Około miedz i zielska, po tysiącach zwrotów
Rad był przecież, że wyszedł w końcu na gościniec,
Który prosto prowadził na dworski dziedziniec.
Szedł przy płocie, a głowę odwracał od sadu,
Pan Tadeusz 111
Adam Mickiewicz
Jak złodziej od śpichlerza, aby nie dać śladu,
Że go myśli nawiedzić albo już nawiedził.
Tak Hrabia był ostróżny, choć go nikt nie śledził;
Patrzył w stronę
niepotrzebnie! Chodzi mi tylko o kilka informacji...
Nie mogłam się opanować i czułam sama, jak dygocą mi usta.
- Proszę się uspokoić, doprawdy... w ten sposób nie będzie pani mogła zebrać myśli. Bardzo zależy mi na tym żeby odpowiadała mi pani rzeczowo i spokojnie.
- Chwileczkę, dobrze? - poprosiłam.
Kilka razy odetchnęłam głęboko.- Jeszcze sekundę... ja się zaraz pozbieram...- Proszę bardzo... może ja zacznę mówić, a pytania i odpowiedzi zostawimy na później? Przez ten czas pani się będzie zbierać! - - uśmiechnął się. - - Otóż, sprawa wygląda następująco... - urwał i znowu popatrzył na mnie badawczo. - Pani się mnie boi, tak? Obawia się pani, że ją tu zatrzymamy, założymy kajdanki, wytoczymy sprawę? A ja już mówiłem, że chodzi mi tylko o parę szczegółów. Zresztą... może pani poczuje się lepiej, jeżeli i ja podam swoje personalia. Nazywam się Ligota, pani zna mojego syna, prawda? Ja z kolei znam Marcina. Jestem jego kuratorem i zostałem nim na własną prośbę... Czy to wszystko chociaż
Mojej mamy często nie ma w domu, ale wtedy nie zapraszam cię, Marcin! Może zauważyłeś?
- Och, ty jędzo! Nie zauważyłem... Uszy odmroziłem przez te twoje zasady!
- Nie podobają ci się?
- Hm... - roześmiał się - podobają mi się... - powiedział cichutko i rozwlekle. Zawsze mówił cichutko i rozwlekle rzeczy szczególnie dla mnie miłe.
- Więc powiedziałaś mamie, że się spotykamy? - zapytał.
- Powiedzmy. To było inaczej. Najważniejsze, że możesz do mnie przyjść?
Wychodzimy z konspiracji, Marcin! Jeszcze została tylko twoja matka...
- Moja matka wie już od tygodni... - powiedział Marcin sucho.
- I ty mówisz mi o tym dopiero teraz?
Spojrzał w bok na jezdnię, po której przejeżdżał rozłożysty plymuth.
- Marcin! - nalegałam,
- Tak, kochanie!
- Była niezadowolona! Powiedz prawdę? Twoja matka mnie nie lubi, ja wiem...
- Mylisz się. Bardzo cię lubi. Och, Mada... nie morduj mnie! Wiesz... - westchnął z dziwną rezygnacją - wiesz, ja jestem bardzo zmęczony...
Przyjrzałam mu się uważniej i zauważyłam gł
|