|
|
Najlepsze aukcje!
Parkiet MERBAU 15x90x300-1200 -Galeria Parkietu (numer 380705875)
:: Parkiet egzotyczny - MERBAU
Zapraszam do zakupu desek podłogowych z drewna egzotycznego MERBAU w klasie natur.
:: Informacje o produkcie
Rodzaj parkietu: deski podłogowe
Sortowanie: klasa "Natur"
Deski są surowe. Wymagają przyklejenia oraz wykończenia powierzchni.
Wymiary desek: 15 x 90 x 350-1200 mm (gr. x szer. x dł.)1 szt = 1 m2
Cena 95 zł/m2 brutto (vat 22%).
Koszt dostawy w każde miejsce w kraju 150 zł.
:: Właściwości drewna:
MERBAU - Intsja bijuga. Drzewo to rośnie na Półwyspie Malezyjskim, Sumatrze, Borneo, Centralnej i Zachodniej Jawie. Obok teaku azjatyckiego jest najczęściej importowanym gatunkiem drewna z Azji Południowo-wschodniej. Ma szlachetny, ciemno-brązowy kolor (od brązowego do brązowo-czerwonego) z mało wyrazistymi słojami . Ze względu na swoje właściwości mechaniczne i fizyczne jest rekomendowany jako materiał do produkcji podłóg, sc...DS.PL domena dwuliterowa IDEALNA NA DUŻY PORTAL (numer 382965651) Przedmiotem aukcji jest dwuliterowa domena www.ds.pl
Domena zarejestrowana i opłacona w serwisie nazwa.pl do 25.03.2009.
Dwuliterówka doskonale nadaje się na duży portal internetowy.
Ze względu na to, że jest zarejestrowana od 2003r., i że jest ona dwuznakowa bardzo łatwo ją można wypozycjonować.
Wystawiam pełną fakturę vat na wylicytowaną kwotę. Licytowana kwota jest kwotą brutto.
Warunki aukcji:
1. Nie chcesz kupić- nie licytuj!!!
2. Przeniesienie prawa własności domeny do wskazanego użytkownika serwisu nazwa.pl po wpłacie całości wylicytowanej kwoty na konto bankowe.
3. Możliwość zapłaty poprzez płatności allegro oraz escrow.
Czas na kawały!
- Co dostales od taty na imieniny? - Proce - Nie zartuj! Kim jest twoj tata? - Szklarzem!
pijak
Kolo kobiety stoi w autobusie pijany mezczzyna. Ona patrzac na niego z pogarda mowi: - Ales sie pan uchlal! - A pani jest strasznie brzydka! I dodaje z triumfem: - A ja jutro bede trzezwy!
brudne_dziecko
Jacus sie strasznie ubrudzil, Jego ojciec mowi do matki : - To co ? myjemy czy robimy nastepne ?
W szkole u Jasia bylo malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajec z plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy po malowaniu. Doszlo do Jasia, wiec mowi: - w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko na srodku sciany pierdolnalbym szlaczek. Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia: - Jasiu jutro widze cie tu z ojcem. Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem. Nauczycielka zrelacjonowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji: ".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek." Ojciec popatrzyl na sciane i mowi: - Ma pani racje, rzeczywiscie chujowo.
*Domysl*
- Nasz syn znow podbieral mi pieniadze z portfela. - Dlaczego myslisz,ze to nasz Znikus? Moze to ja wzielam pieniadze? - broni matka Znika. - To niemozliwe, w portfelu tym razem cos zostalo...
Koledzy z Uiwersttetu Warszawskiego twierdzili, ze ich ulubiencem byl major Kuzma. Pewnego razu studenci na nowej teczce majora napisali cos obrazliwego. Na nastepnych zajeciach pada komenda: Wyciagnac kartki i dlugopisy! Napisac imie i nazwisko. Pod nazwiskiem napisac "Major Kuzma Dupa". Studenci jedni z radoscia inni z ociaganiem spelniaja polecenie. Major energicznie zbiera kartki i oznajmia. A teraz ja te wszystkie kartki zaniose do GRAFOMANA i on mi powie kto mi napisal na teczce "Major Kuzma Dupa".
I maz wyniosl z pozaru swoja swiezo upieczona zone...
Przychodzi (G)ostek do (D)entysty, ale sie boi. Dentysta go posadzil na foteliku, ustawil, ale za cholere nie moze gosciowi otworzyc geby. D: Pan jest zestresowany, niech pan idzie na przeciwko do baru i golnie sobie setke na odwage. Po 5 minutach gosciu wraca do gabinetu, siada na fotelu i mowi ze zdecydowaniem: G: Noooo! Rusz mnie teraz, ty pieronie!
my_mind
I haven't lost my mind; I know exactly where I left it.
Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, sikam alkoholem. - Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac. Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie alkoholem wypija jej zawartosc. - Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz! Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc. - Wie pan co? No to na trzecia nozke! Facet : - O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!
- Panie Rumian, czy mozna trzymac jaja w lodowce? - Mozna, ale jak Pan ja zamknie?
Opisy gg!
__==JeSzCzE JeSt w mOiM SeRdUsZkU IsKiErKa nAdZiEI , iLe jEsZcZe?==__
Mycie to nie życie ktoś się wyciera i nagle umiera...
Już nie istniejesz, umarłeś ! nie chcę Cię znać! jesteś NIKIM
Żadna panienka ani dziwka nie zastąpi skrzynki piwka:D
PotrzebujeCię!ŹleMiBez Ciebie!JesteśMoim Tlenem!KiedyToZrozumiesz?!
Hulaj dusza piekła nie ma nie wież w miłość bo to ściema!!!
Mam piwo i nie zawacham się go dziś urzyć !!!!
Jak kocham, to żyję, jeśli kocham, ale Ty nie-zgadnij co się ze mną dzieje...
Wstyd w młodym człowieku cnota, a w starym - niecnota.
masz morde jak nie wypał bo twój stary był saperem :)
Strefa gracza...!
Jagged Farm: Birth of a Hero Jagged Farm: Birth of a Hero to strategia czasu rzeczywistego, przygotowana przez firmę Game Factory Interactive, odpowiedzialną m.in. za Officers (Kombat) czy Jagged Alliance 3D. Od razu należy jednak zaznaczyć, iż gra ta została potraktowana przez swoich twórców bardzo humorystycznie, a w rolach naszych głównych oponentów występują świnie.Microsoft Flight Simulator 2004: A Century of Flight Microsoft Flight Simulator: A Century of Flight to wydanie specjalne najsłynniejszego cywilnego symulatora lotu pochodzącego ze stajni Microsoftu, którym gigant z Redmond postanowił uczcić setną rocznicę pierwszego sterowanego lotu samolotem.
Wiedza powszechna!
Niemcy. Polonia i Polacy.
Niemcy. Polonia i Polacy. Od wczesnego średniowiecza żywe były różnorodne kontakty pol.-niem.: rel., kult., artyst., nauk. i in.; wiązały się z tym indywidualne, często okresowe, wyjazdy Polaków do Niemiec. Początki pol., liczebnie nieznacznych, ośr. wychodźczych (tzw. kolonii emigranckich) sięgają XVIII w.; w związku z unią personalną z Saksonią (August II Mocny) osiadli w Dreźnie i Lipsku pol. wojskowi i osoby związane z dworem; wiele osób wyjechało tam po rozbiorach Polski; w okresie napoleońskim nowe związki z Polską i kolejny napływ Polaków do Saksonii spowodowała unia personalna po utworzeniu Księstwa Warsz. (180715; Fryderyk August); po powstaniu listopadowym (183031) schroniło się tam ok. 10 tys. Polaków. Również w Berlinie powstała kolonia wychodźcza; był on największym skupiskiem pol. inteligencji w XIX w.; tu pobierali nauki m.in.: H. Cegielski, W. Korfanty, K. Marcinkowski, W. Trąmpczyński. W Niemczech pracowało wówczas wielu wybitnych pol. pisarzy, uczonych ...perska literatura,
perska literatura, literatura perskojęzyczna rozwijała się na bardzo rozległym obszarze: na płaskowyżu irańskim, a także w Azji Środkowej i Indiach; dzieli się na okresy: staroperski (IXIV w. p.n.e.), średnioperski (IV w. p.n.e.VIII w. n.e.) i nowoperski (od ok. VIII w.). Z okresu staroperskiego (IXIV w. p.n.e.) zachowało się wiele dokumentów w języku staroperskim (najstarszym wśród języków irańskich). Teksty Awesty (Gathy pieśni modlitewne, oraz Jaszty pieśni pochwalne), spisane wg perskiej tradycji w IV w. n.e. za panowania Sasanidów, mają formę wierszowaną. Awesta zawiera materiał z różnych okresów rozwoju mazdaizmu (zaratusztrianizmu), a zawarte w niej formy językowe odzwierciedlają kilka epok historii języka perskiego. Z tego okresu zachowały się inskrypcje klinowe najstarsze, wykonane na polecenie pradziada Dariusza I Wielkiego (ok. 600 p.n.e.) i jego następcy Arszamy z dyn. Achemenidów; najcenniejsze pochodzą z okresu panowania Dariusza ...
Encyklopedia!
ZELWEROWICZ Aleksander Zelwerowicz
aktor, reżyser, pedagog; występował na scenach łódzkich, w-wskich, wileńskich, krakowskich, współpracował z Redutą; dyr. teatrów w Łodzi, Wilnie i Warszawie; zasłynął rolami charakterystycznymi w komediach A. Fredry, J. Blizińskiego, Moliera, rozszerzając stopniowo repertuar o role dramatyczne, przesycone gorzkim szyderstwem, obnażające słabość kreowanych bohaterów; podczas II woj. świat. pracował m.in. jako kierownik przytułku dla starców koło Sochaczewa; od 1945 występy i reżyseria w Teatrze Wojska Pol. w Łodzi (m.in. Żebrak w Elektrze J. Giraudoux, Poleżajew w Niespokojnej starości L. Rachmanowa, Aptekarz w Wielkanocy S. Otwinowskiego), w Krakowie (Pan Damazy Blizińskiego), od 1947/48 znów w Teatrze Polskim w Warszawie (Szambelan w Panu Jowialskim Fredry, Inspektor Goole w Pan Inspektor przyszedł J.B. Priestleya, Jaskrowicz w Grzechu S. Żeromskiego - ostatnia rola, grana już z niedowładem nóg); reżyser ok. 80 utworów, gł. błyskotliwie i niekonwencjonaln...SECESYJNA WOJNA, Wojna secesyjna: George Hayward, Wymarsz 7-go regimentu, 1861
jedyna w historii USA wojna domowa (1861-65) na ogólnokrajową skalę pomiędzy stanami Południa (Konfederacja) i Północy (Unia); apogeum długiej serii konfliktów między obiema częściami kraju i wielostronnego sporu wokół Konstytucji Stanów Zjednoczonych i jej interpretacji, co w płd. stanach doprowadziło do ukształtowania się ruchu secesyjnego; decydującym czynnikiem stało się odmienne podejście do kwestii niewolnictwa rozpowszechnionego na Południu i stopniowo likwidowanego w stanach Północy (choć legalnego na terenie całego kraju); bezpośrednią przyczyną stało się uchwalenie przez rząd federalny prawa zabraniającego niewolnictwa na zach. kraju, co wzmogło obawy Południa przed zdominowaniem i nasiliło tendencje sprzeciwu wobec wszystkich zmian powstrzymujących ekspansję niewolnictwa; w konsekwencji łącznie 11 stanów płd. dokonało 1860-61 secesji od Unii (24 pozostały lojalne wobec Waszyngtonu) i proklamowało utworzenie n...
Wielka literatura!
ybko zbliżającym się miejscu, zaczął mówić wolniej. Poczerwieniał ze zdenerwowania, wybełkotał szeptem kilka bezsensownych zdań i wreszcie, ostatecznie zmordowany, zamilkł.
Tymczasem Seweryn spokojnie dopalał papierosa. Powoli, ciesząc się oszczędnością swoich ruchów, strzepnął długi słupek popiołu.
- No, tak... powiedział.
Odwrócił się i wskazał na gazetę.
- Czytał pan to?
Pan Ramian ocierał chustką spocone czoło.
- Co? To? A owszem czytałem... przed chwilą właśnie, dopiero co...
Kręcił się niespokojnie, dręczony zalewającym go gorącem. Głową tak manewrował, żeby nie spojrzeć Gejżanowskiemu w oczy. Boi się o posadę - z triumfem pomyślał Seweryn.
Dogasiwszy papierosa, wsadził ręce w kieszenie spodni.
- I cóż pan na to? - spytał.
Pan Ramian zasapał rozpaczliwie.
- Ciekawy jestem, co pan o tym sądzi? Jakie jest pańskie zdanie...
- Co ja sądzę? Moje zdanie? - wydławił wreszcie z siebie administrator. - Cóż... wola boska. Wola boska - powtórzył beznamiętnie.
- Tylko tyle? - roześmiał się
Mickiewicz
Jak gdyby włosem jasnym; a lewego czoło
Najeżone łozami, wierzbami czubate;
Oba stawy ubrane w zieloności szatę.
Z nich dwa strugi, jak ręce związane pospołu,
Ściskają się; strug dalej upada do dołu;
Upada, lecz nie ginie, bo w rowu ciemnotę
Unosi na swych falach księżyca pozłotę;
Woda warstami spada, a na każdej warście
Połyskają się blasku miesięcznego garście,
Światło w rowie na drobne drzazgi się roztrąca,
Chwyta je i w głąb niesie toń uciekająca,
A z góry znów garściami spada blask miesiąca.
Myślałbyś, że u stawu siedzi Świtezianka,
Jedną ręką zdrój leje z bezdennego dzbanka,
A drugą ręką w wodę dla zabawki miota
Brane z fartuszka garście zaklętego złota.
Dalej, z rowu wybiegłszy, strumień na równinie
Rozkręca się, ucisza, lecz widać, że płynie,
Bo na jego ruchomej, drgającej powłoce
Pan Tadeusz 343
Adam Mickiewicz
Wzdłuż miesięczne światełko drgające migoce.
Jako piękny wąż żmudzki, zwany g i w o j t o s e m,
Chociaż zdaje się drzemać, leżąc między wrzosem,
Pełźnie, b
złym głosem. - Gdyby to tak każdy wszystkiego się sam domyślał, na świecie nie byłoby tajemnic i niespodzianek. Zbędna byłaby wszelka informacja, podupadłaby prasa i radio. Przestań mnie denerwować! Owszem, domyślam się, oni też się domyślali, że gliny ich mają na oku i postanowili zniknąć w sposób niezauważalny. Proszę bardzo, tyle wiem! Ale po co?!
- Co, po co?
- Zniknąć! Po co?! Co chcieli zrobić przez ten czas, kiedy ich nie było, coś przecież chcieli, nikt już we mnie nie wmówi, że zamknęli się w leśniczówce i romansowali we troje! Zniknąwszy uprzednio, żeby nie gorszyć co młodszych milicjantów...!!!
- No nie, istotnie, niezupełnie o to im. chodziło... Jak ci się zdaje, no pomyśl, jaki mogli mieć cel?
Ze złości doznałam przypływu natchnienia.
- Wykopywali w lesie ukryte skarby - oświadczyłam z irytacją. - Spotykali się z przemytnikami na byle której granicy. Własnoręcznie w ukryciu malowali bohomazy. Zamordowali kogoś. Włamali się do muzeum. Nie wiem, co jeszcze. Załatwiali intere
|