Kocham cie poprostu kocham nieskonczenie bo przez zapatrzenie : )

Afroafryka
lot w kosmos
system op.
delikatnie mówiąc
senatorzy
zbiorowisko

 

Najlepsze aukcje!


Decoupage - Świecznik drewniany -4cm - Decobello (numer 363065109)


Decoupage - Świecznik drewniany - 4cm - Decobello. Doskonały do ozdobienia różnymi technikami - decoupage, mozaika i inne. Przesyłka 6,50zł - przy zakupie większej ilości przedmiotów, za przesyłkę płacisz tylko raz !!! ZAPRASZAMY !!! Posiadamy świeczniki o wymiarach 4, 6, 8, 12cm.

KRATKA KOMINKOWA 17X17 Z ŻALUZJA RETRO 17zlgratis (numer 360606985)


#user_field textarea #user_field div.body #user_field div#pojemnik #user_field td.tresc #user_field td.menu #user_field p.menu_boczne_tekst { text-align:center; margin:0px 0px 1px 0px; padding:10px 5px 10px 10px; vertical-align:top; font-family: Verdana, Arial; font-weight: normal; font-size: 9pt; line-height: 1.2em; color: #000; background:#ccc url(http://krat...

Czas na kawały!



Kilka malpoludow zmeczonych dluga wedrowka zrobilo sobie przerwe na odpoczynek.
Kilka polozylo sie na ziemi, a jeden wlazl na jakies drzewo czy cos takiego
(w kazdym razie byl wyzej niz reszta). Patrzy a tu ma reku taki fajny duzy
kamien. Patrzy w dol a tam siedzi sobie jego kumpel, tez malpolud. Pomyslal
chwile i lup! zrzucil kamien na glowe kolegi. Przez chwile byla cisza, ale
potem wszyscy zaczeli sie smiac. Taki oto byl pierwszy dowcip sytuacyjny
w dziejach ludzkosci.
Potem (pare tysiecy lat pozniej) poczucie humoru przeszlo potezna ewolucje.
Na przyklad piraci lubili robic taki dowcip. Jezeli nie podobal im sie jakis
facet to nacinali mu brzuch, wyciagali kawalek jelita i przybijali je do
masztu, a nastepnie podpalali delikwentowi portki (nie wiem czy slowo
spodnie bylo juz w uzyciu). Przy ogolnej wesolosci facet biegal po pokladzie
wypruwajac z siebie flaki. Weseli chlopcy byli z tych piratow!
A moze ktos zna jeszcze jakies dowcipy sytuacyjne?


*Nowy kawal o babie*

Przychodzi baba do gineologa i mowi:
- Karmie mojego chlopa kluchami, aby nabral sil i wiecej mogl,
no wie pan co...
- Droga pani, od krochmalu to tylko kolnierzyk stoi...


god

God must love assholes -- She made so many of them.


Wjechal chlop na pole kombajnem, walnal sie w czolo i mowi:
- O, kurde, zapomnialem zasiac.


Do kibla w barze wchodzi zajac, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem
przez okno. Podbiegaja do niego kumple: "Ty, co sie stalo", "Eeee, nic takiego.
..", "No powiedz!". "No, wchodze sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi
niedzwiedz. Jak niedzwiedz sie zalatwil to mnie wzial, podetarl sie mnie i
wyrzucil mnie przez okno."
Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. Zajac wylatuje przez okno, ale tym razem
niedzwiedz siedzial przy barze i saczyl piwo. Kumple Zajaca sa ciekawi co sie
wydarzylo. "Wlaze do kibla, siadam zeby sie zalatwic. Niedzwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jez. No i jak sie zalatwilem to wzialem jeza i sie nim
podtarlem."


General wizytuje dywizje Czerwonych Beretow. Przechadza sie przed
najlepszym batalionem, wymachujac szpicruta. Widzac u jednego z
zolnierzy niedopiety guzik, uderza go w brzuch i pyta:
- Bolalo?
- Nie
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi general daje zolnierzowi tydzien urlopu. Idac
dalej zauwaza zolnierza z rozwiazanym butem. Uderza go w brzuch i pyta:
- Bolalo?
- Nie
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem
- Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general.
Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza
wystajacego chu*a. Uderza w niego szpicruta i pyta:
- Bolalo?
- Nie
- Dlaczego?
- Bo to nie moj, tylko kolegi z drugiego szeregu!


Wieczorna rozmowa malzenstwa w lozu:
- Badz mily i powiedz mi przed snem cos czulego,na przyklad "kocham
cie!"...
- Kocham cie!
- Powiedz jeszcze "Moj najdrozszy skarbie!"...
- Moj najdrozszy skarbie!
- I dodaj cos od siebie...
- Dobranoc!


Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek, szef mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, moze byc ciezkie, wozem jestem.


Na ogolnopolskiej naradzie dyrektorow wytworni papierosow jeden z nich
zwraca sie do sasiada:
- Prosze mi zdradzic, jak wam sie udaje robic takie dobre "Klubowe"?
Wszyscy klienci o nie pytaja...
- To zadna tajemnica. Do codziennej produkcji zuzywamy dwa wagony siana
i jeden wagon tytoniu.
- A wiec wy dajecie do nich tyton?!


Facet poklocil sie ze swoja zona i wieczorem zostawia jej na szafce nocnej
kartke: "stara, obudz mnie o szostej bo sie spoznie do roboty!". Budzi sie
rano, patrzy na zegar, a tu juz 9. Wsciekly chce przylozyc zonie, ale
patrzy sie, a tu na szafce jest kartka: "wstowej stary, juz szosta!".

Opisy gg!



hwdp-huj w dupe psom
=>MtV=>:p:p=>SleEp =>dReaM=>ZzzzZ=>and LateR WaKe Up=>SeEYoU!!!:]]
"Jedno uczucie, dwa serca tysiące chwil przed nami jeszcze" :D:D:D
moje serce tobie dedukuje, czy wiesz dlaczego bo na to zasługujesz....
Alkohol Twój wróg!!!...więc lej go w ryj
Czy to nie pora na male Conieco?
..nie uwieżnie już w miłosć 4ever...
Mówią,że czas leczy rany,ale każde spotkanie z Tobą je rozdrapuje…
DWIE STRONY MA MONETA NIE NAWIŚĆ DO POLICJI TO JEST MOJA META H.W.D.P
Kocham cie poprostu kocham nieskonczenie bo przez zapatrzenie : )

Strefa gracza...!


Jack Nicklaus 6 Golden Bear Challenge


Jack Nicklaus 6: Golden Bear Challenge jest kolejną częścią z serii gier poświęconych tej specyficznej dyscyplinie sportu. Od lat serię sygnuje swoim nazwiskiem legenda golfa – Jack Nicklaus. Każdą kolejną część charakteryzuje podniesiona wyżej poprzeczka. Nie inaczej jest tym razem:

Tom Clancy's Rainbow Six Rogue Spear


Tom Clancy's Rainbow Six Rogue Spear to sequel znanej i cenionej taktycznej gry akcji „Rainbow Six” stworzony przy udziale mistrza suspensu i realizmu Toma Clancy`ego. Gra łączy sobą emocjonującą taktykę z bezpardonową walką w ramach działań antyterrorystycznych. Nasze zadanie polega na poprowadzeniu międzynarodowej grupy antyterrorystycznej przez 18 ciężkich misji (toczących się w 16 autentycznych lokacjach, między innymi: w muzeum sztuki, w operze oraz na pokładzie Jumbo-Jeta) do pokonania dwóch najgroźniejszych organizacji przestępczych na świecie.

Wiedza powszechna!


Polska. Gospodarka. Budownictwo


Polska. Gospodarka. Budownictwo Budownictwo w okresie międzywojennym było ważnym elementem w polityce gosp. państwa, m.in. jako narzędzie walki z bezrobociem. Okresami intensywnego jego rozwoju były lata 1926–29 i 1933–39. Do największych inwestycji budowlanych należały: port w Gdyni oraz wiele obiektów w COP, m.in. elektrownie wodne w Rożnowie i Myczkowcach, cieplna w Stalowej Woli, huta żelaza i stalownia w Stalowej Woli, fabryki broni w Radomiu i Mielcu, chem. w Niedomicach; łącznie na COP przeznaczono 400 mln zł; całości inwestycji nie ukończono. W budownictwie mieszkaniowym występowały znaczne dysproporcje regionalne, a w miastach dzielnicowe. Po I wojnie świat. we wsiach wschodniej Polski ponad 95% budynków było zbud. z drewna, na krańcach południowo-wschodnich przeważały domy z gliny; jedynie w Polsce północnej i zachodniej znaczną część stanowiły budynki murowane. Wobec trudnej sytuacji mieszkaniowej, zwł. na ziemiach wschodnich i południowo-wschodnich, wprowadzono...

Afryka. Historia. Afryka w okresie niepodległości.


Afryka. Historia. Afryka w okresie niepodległości. Zdobywanie niepodległości przez kraje afryk. trwało długo i było niezwykle trudne, a ludy Afryki osiągnęły ją 2 drogami: w rezultacie walki zbrojnej i na drodze pokojowej, dzięki przekazaniu Afrykanom władzy przez metropolie. Do zbrojnych powstań antykolonialnych doszło jedynie w kilku krajach: Madagaskarze (1947–48), Kenii (powstanie Mau-Mau 1952–57), Algierii (powstanie 1954–62), Kamerunie (powstanie Bamileke 1956–59), portugalskich koloniach — Angoli, Mozambiku i Gwinei (lata 60. i 1. poł. lat 70.), Rodezji (1965–79) i Namibii (1966–88). Wszystkie pozostałe kolonie afryk. uzyskały niepodległość na drodze pokojowej, gdy metropolie ustępowały pod międzynar. naciskiem, licząc jednocześnie na zachowanie wpływów polit. i gospodarczych. Istotne znaczenie miała również zapoczątkowana u schyłku lat 40. konfrontacja kapitalizmu i komunizmu, gdyż ZSRR i jego sojusznicy poparli wyzwoleńcze dążenia ludów af...

Encyklopedia!


ANDALUZJA


Andaluzja, katedra w Grenadzie region autonomiczny i kraina hist. w płd. Hiszpanii; pow. 87,3 tys. km2; 6,9 mln mieszk. (1991); rozciąga się między O. Atlantyckim a M. Śródziemnym; obejmuje Niz. Andaluzyjską, G. Betyckie (z najw. szczytem Płw. Iberyjskiego - Mulhacén, 3478 m) oraz pasmo górskie Sierra Morena; gł. m.: Sewilla (stol.), Málaga, Kordowa, Grenada, Kadyks; największe rzeki: Gwadalkiwir, Genil. Region roln.-przemysłowy; uprawa oliwek, winorośli, cytrusów, zbóż, trzciny cukrowej, dębu korkowego, bawełny i tytoniu; w górach hodowla owiec i kóz; złoża rud żelaza, miedzi, cynku, ołowiu, manganu, uranu, pirytów; przem. spoż. (m.in. wina typu malaga), rafineryjny, stoczniowy, hutnictwo żelaza; centrum turystyki o światowym znaczeniu (Costa del Sol oraz zabytkowe miasta: Sewilla, Grenada i Kordowa); u ujścia Gwadalkiwiru park nar. Donana. Obszar skolonizowany w starożytności przez Fenicjan, VI-II w. p.n.e. we władaniu Kartaginy, potem Rzymu; w V-VII w. w królestwie Wizygotów, 711...

REWOLUCJA FRANCUSKA 1789-99


Rewolucja francuska, wydarzenia 27-28 VII 1794, Robespierre i jego grupa napadająna jakobinów na schodach ratusza rewolucja społ., która obaliła monarchię i ustrój feudalny we Francji; jej skutkiem była przebudowa ustroju polit. w kraju: od monarchii konstytucyjnej, poprzez I Republikę i fazę terroru, po ustanowienie cesarstwa; jej przyczyny były różnorakie: głęboki kryzys finansowy monarchii, który próbowano niwelować zwiększaniem podatków; rosnąca pod wpływem idei oświeceniowych niechęć do absolutyzmu i struktury stanowej; rozwój samoświadomości społ. Francuzów i pojawienie się, gł. pod wpływem prasy i wydawnictw ulotnych, "opinii publicznej"; klęska nieurodzaju 1788; gł. siłami r.f. była inteligencja pozbawiona perspektyw kariery, chłopi i miejski proletariat; wskutek coraz silniejszych nacisków król Ludwik XVI zwołał 5 V 1789 Stany Generalne; wybory do nich stały się okazją do sprecyzowania żądań społ. i polit. reform; 17 VI Stany Generalne uznały się za Zgromadzenie Narodowe (...

Wielka literatura!



elnego, nieopisanie uprzejmego zainteresowania. Oprzytomniałam, rozpoznając w szmacie apaszkę Basieńki, tę samą, której nie mogłam znaleźć w domu. Widocznie była w rękawie, zaczepiona samym końcem i teraz śliski jedwab zsunął mi się po plecach pod rozpiętym żakietem. Gdyby należała do mnie, zapewne wyparłabym się jej, nie mogłam jednakże rozsiewać po ugorach własności Basieńki. - Rzeczywiście, to moje - przyznałam z niejakim oporem i nie mogąc opanować rozpędu, dodałam: - Ale nie gubiłam tego specjalnie! Blondyn robił wrażenie nieco zdezorientowanego. Spojrzał na trzymaną w ręku szmatę, a potem znów na mnie. - Bardzo mi przykro, nadal nic nie rozumiem. Dlaczego, na litość boską, miałaby pani gubić specjalnie to czy cokolwiek innego? Sytuacja zrobiła się beznadziejna i nie do rozwikłania. Mogłam, oczywiście, wydrzeć mu tę apaszkę z ręki, krzyknąć: „dziękuję bardzo” i uciec, ale jakoś nie wydawało mi się to najwłaściwszym wyjściem. Mogłam wyjaśnić, co miałam na myśli, ale to było wyjście

minione lata musimy na nowo przeżyć i osądzić. Lecz nigdy po raz ostatni. Dochodził do szczytu wzgórza. Ponieważ szedł na przełaj, ostatnich kilka metrów okazało się nieoczekiwanie stromą pochyłością. Pokonał ją jednak łatwo. Gliniasty grunt stanowił dobre oparcie dla nóg, a krzaki jałowców pomagały dłoniom. Wspinał się szybko. Czarne strugi wiatru chłostały go po plecach. Znalazłszy się na górze, obejrzał się za siebie. Daleko, po drugiej stronie kotliny, jak wątły ognik połyskiwało okno gajówki. Tu otwierał się las pełen szumów i ech. W porównaniu z drogą dotychczasową dalsza mogła uchodzić za łatwą. Biegła prosto lasem, potem koło zelwiańskich mokradeł. Obliczył, że nie śpiesząc się powinien za godzinę dotrzeć do domu. IX Gejżanowski nie miał żadnego planu rozmowy. Był tym wszystkim, co wydarzyło się w ciągu ostatniej godziny, zbyt wstrząśnięty, aby zdobyć się na celowość działania. Kiedy pod pierwszym wrażeniem śmierci Buraka, o której dowiedział się przy podwieczorku przerzucając

epiec od góry i odsunęła razem z opatrunkiem. Graba blizna przecinała jej twarz od skroni aż do kącika ust. Nieporadnie pogłaskałam ją po drugim policzku. - Bardzo cię kocham, siostrzyczko, wiesz? - Och! - krzyknęła zdławionym głosem. - To musi jeszcze strasznie wyglądać, jeżeli tak mówisz. - Wcale o tym nie myślałam - skłamałam. - A o czym? O czym mogłaś myśleć? - Ala! Kiedy mama jest chora, nie ogarniają cię natychmiast wyrzuty sumienia? Że ona leży, biedna, obolała, a ty zawsze byłaś dla niej niedobra? - Pewno. - Tak samo jest teraz ze mną. Nie mogę sobie darować, że ci tyle nadokuczałam, że cię traktowałam jak smarkatą, że kpiłam z twojego harcerstwa, które wydawało mi się idiotycznym bluffem z twojej strony! Jak wyzdrowiejesz, na pewno będzie po staremu. Znowu będziemy wymyślać sobie od ostatnich... - Od świń! - sprostowała Alka. - Właśnie. Więc korzystam z chwili naszej małej odporności psychicznej, żeby cię przeprosić za to, co było, i... - i za to, co będzie! - wpadła mi w zdan
nadpotliwość
nordic walking kije Alarmy samochodowe Kosmetyki Małopolska Hotele SPA stłuczka organy ścigania sztywna konstrukcja wypadek samochodowy super niania