|
|
Najlepsze aukcje!
Rower Treningowy Ergometr -16 progr.150 kg-Okazja (numer 359126777)
Kontakt
Telefon: 504 535 659 501 328 439 032 284 21 69 034 365 31 15
Gadu-gadu: E-Mail:
Wysyłka
Przesyłka kurierska (przedpłata na konto)40 - złPrzesyłka Kurierska (Płatne przy odbiorze)50- złOdbiór osobisty:41-902 Bytomul.Chrzanowskiego 10-12tel/fax 032 284-21-69Pon-Pt 8:00-16:00Sob 8:00-13:00 Nowy Sklep
42-200 Częstochowa
ul.Wolności 28
tel 034 365 31 15
Pon-Pt 9:00-17:00Sob 9:00-13:00
Płatności
Przelew bankowy Âť ING Bank Śląski60 1050 1621 1000 0023 0327 6139&nbs...GRILL GAZOWY ogrodowy,DWU-POZIOMOWY,cena hurtowa (numer 363363423)
BBQ Wielkie grillowanie
KOZE BURTON SNOWBOARDS
Oferta
sprzedaży
grilli turystycznych,ogrodowych
Ceny
hurtowe.
3660493
pati89bb@gmail.com
(PREFEROWANY KONTAKT E-MAILOWY)
...
Czas na kawały!
Podchodzi pijany facet do taksowki, patrzy na bagaznik i pyta sie taksowkarza: - Panie, zmieszcza sie tam dwie flaszki zytniej? - Zmieszcza sie. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A torcik czekoladowy? - Torcik sie zmiesci. - sloik sledzi? - Wejdzie. - A butelka szampana? - Zmiesci sie. - 15 kanapek? - Tez sie zmiesci. - Otwieraj pan! Taksowkarz otworzyl bagaznik, a facet: - BUUUUEEEEEEEE.....
religia8
Ktos tam z kims postanowil urzadzic wesele w Kanie Galilejskiej. Impreza byla udana, zwlaszcza ze nie brakowalo napojow wyskokowych. Nad ranem skacowane towarzystwo budzi sie przepite i spragnione, tyle ze normalnej wody.Slychac wolanie: -Ej! Wyslijcie kogos po wode! A z drugiej strony sali slychac: -Wyslijcie, tylko nie Jezusa!
Jest rok 2000. - Czy ma pan polise ubezpieczeniowa PI ZET JU? - Co? Pi... zet... Aaa, PZU! Pewnie, ze mam! - To masz pan pecha, bo firma zbankrutowala.
Byc moze jednym z najbardziej interesujacych slow w jezyku angielskim jest slowo PIEPRZYC (trudno powiedziec jak FUCK ma byc tlumaczone - przyp. tlumacza). Jest to magiczne slowo! Przez jego uzycie mozesz opisac bol, niesmak (nieprzyjemnosc), milosc i nienawisc. Jako czesc mowy "PIEPRZYC" moze byc traktowany wielorako: moze byc czasownikiem uzytym zarowno w stronie czynnej (Dawid przepieprzyl (tu powinnno byc uzyte inne znaczenie FUCK: przerznal) Anie) jak i w stronie biernej (Ania zostala przerznieta przez Dawida), moze byc rownie przymiotnikiem (Ania jest zajebiscie piekna (powinno byc: pieprzensko piekna, aby zgadzalo sie z oryginalem)). Poza sexualnym znaczeniem slowa pieprzyc sa jeszcze nastepujace:
Goodbye Fuck Off. Greetings How the Fuck are you? Fraud I got ... Przyszedl do ministerstwa interesant i zanim wszedl do gabinetu ministra, pare razy zawolal "O kurwa!". Sekretarka poucza: - Niech pan tak nie klnie. Za chwile bedzie pan rozmawial z ministrem! - O kurwa, to co mam zrobic? - Niech pan zamiast "kurwa" mowi "zaba"... Wreszcie mezczyzna wchodzi do gabinetu. W progu sie potyka, juz chce zaklac, ale wola: - O zaba, potknalem sie! Na to minister: - A skad sie ta kurwa tu wziela?
Siedzi niemowle na srodku ulicy, samochody malo co go nie rozjada. Zatrzymuje sie jeden kierowca, otwiera szybe i mowi - Moze bys zszedl szczeniaku z ulicy Na to niemowle wyjmujac smoczek z buzi - Nie widzisz kutasie ze jeszcze chodzic nie umiem.
- Kto to jest komunista ? - To taki czlowiek, co chodzi do komunii w kosciele.
- Co to jest? Najpierw bierze sie do reki, a potem do buzi? - Papieros.
- Co kobieta robi w kosmosie? - SPRZATA :))))))
Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka. Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go skonsumuja) 1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe. 2. amerykaniec: - Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem! - Upiec go ! 3. Polak: - ... /to jest dluga milczaca cisza/ - A ty skad jestes - zapytal sie wodz. - Z po - po - z Polski. - Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie. Co bedziesz jadl zupe czy mieso?
Jada dwie dziewczyny w autobusie, tez jest straszny tlok. Jedna mowi: - Wiesz, chyba zajde w ciaze. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi sie obrocic.
Opisy gg!
Żyj tak by każdy twój dzień nowym byl wyzwaniem.....;-)
muminki się cieszą że Leppera powieszą...muminki
Ludzie zastanawiaja sie jak zabic czas, a to czas ich zabija...
W głębi duszy gdzieś pulsują słowa twe...=[=[
Przywiążę Cię do łóżka łańcuchami a potem poszczuję Cię moimi psami :)
przewidziana nagroda analna przygoda
Im mniej zębów tym większa swoboda języka :) (*&*)
NiE wIeM cZyM jEsT bÓg AlE cOrAz TrUdNiEj Mi W nIeGo WiErZyĆ
miłość to uczycie zaczynające na ustach a kończońce na dupie
zmienić sie?? zaczne od czegoś łatwiejszego zmienie ten swiat
Strefa gracza...!
Torrente: Chcę Wrócić do Policji Torrente to utrzymany w komiksowej konwencji shooter z elementami gier akcji, stworzony przez hiszpańską firmę developerską Virtual Toys w kooperacji z Cinemaware. Fabuła gry została oparta na filmie o tym samym tytule, którego bohaterem jest detektyw Torrente. Osoby przyzwyczajone do wizerunków Colombo czy Kojaka mogą się jednak bardzo zdziwić w konfrontacji z Torrente. Jest on seksistą, niechlujem i opasłym osobnikiem, często pociągającym z butelki.Star Wars: X-Wing Trilogy O Gwiezdnych Wojnach słyszał chyba każdy obywatel świata. Od wielu lat ta kosmiczna seria niezmiennie bijąc rekordy popularności na ekranach kin, naszych domowych telewizorów, a nawet na ekranach komputerów. Star Wars: Trilogy stanowi kompilację trzech głośnych symulatorów kosmicznych z wytwórni Lucas Arts, dotychczas wydanych samodzielnie: Star Wars: X-Wing, Star Wars: TIE Fighter i Star Wars: X-Wing Alliance. Pozycja ta, przeznaczona głównie dla wiernych miłośników Gwiezdnych Wojen, jest kompletnym i wszechstronnym symulatorem umożliwiającym loty bojowe na prawie wszystkich rodzajach myśliwców i bombowców znanych z filmów.
Wiedza powszechna!
naturalizm. Literatura.
naturalizm. Literatura. Prąd lit. ukształtowany we Francji w 2. poł. XIX w.; termin używany też wymiennie z terminem realizm na oznaczenie radykalnych przejawów poetyki realist.; prekursorami naturalizmu byli G. Flaubert, E. i J. Goncourtowie (powieść Herminia Lacerteux 1864, z programową przedmową), twórcą i teoretykiem É. Zola (studium Le roman expérimental 1880). Naturalizmprzejawił się gł. w prozie i dramacie. Był uwarunkowany pozytywist. myślą filoz., rozwojem nauk ścisłych i przyr.; identyfikując założenia literatury z zadaniami nauki, oparł koncepcje artyst. na teoriach nauk., zwł. Ch. Darwina i H. Tainea; koncepcja świata przedstawionego w utworze lit. zmierzała do ukazania egzystencji ludzkiej zdeterminowanej fatalistycznie prawami natury (fizjologizm) i środowiska społ.; postulat nauk. metody twórczej oznaczał podporządkowanie fikcji lit. dokumentaryzmowi, dominację bezstronnej, bezpośredniej i szczegółowej obserwacji faktów (inspirator C. Bernard). ...Polska. Ochrona przyrody i środowiska
Polska. Ochrona przyrody i środowiska Stan prawny i organizacyjny. Polska należy do krajów, w których najwcześniej podjęto i rozwinięto akcję ochrony przyrody; zapoczątkowana przez naukowców (L. Zejszner, M. Siła-Nowicki, M. Raciborski, J.G. Pawlikowski i in.), wkrótce zyskała poparcie społ. (zwł. działalność Pol. Tow. Tatrzańskiego i Pol. Tow. Krajoznawczego). Sejm Krajowy we Lwowie 1868 wydał akt prawny, pierwszy tego typu na świecie, obejmujący ochroną tatrzańskie zwierzęta kozicę i świstaka. W okresie międzywojennym stworzono w tej dziedzinie podstawy prawne (1934 ustawa o ochronie przyrody), organizacyjne (np. utworzenie 1919 Państw. Rady Ochrony Przyrody), nauk. (W. Szafer, A. Wodziczko, W. Goetel i in.) i społ. (1928 zał. Ligi Ochrony Przyrody); zapoczątkowano restytucyjną hodowlę żubrów (1929) i koników typu tarpana leśnego (1936) oraz tworzenie pomników i rezerwatów przyrody oraz parków nar.; już wówczas wysunięto prekursorskie kwestie: ochrony wód przed zanieczyszcz...
Encyklopedia!
AZJA Azja: fragment Muru Chińskiego
Azja: pałac w Bangkoku
Azja: dziewczyna w stroju indonezyjskim
Azja: Panda
największa pod względem powierzchni część świata, tworząca z Europą kontynent Eurazji; leży na półkuli płn. (z wyjątkiem fragmentu Archipelagu Malajskiego); otoczona od wsch. wodami O. Spokojnego, od płd. O. Indyjskiego oraz od płn. i płd.-zach. mórz pobocznych O. Atlantyckiego (M. Arktyczne i M. Śródziemne); od Afryki oddziela ją Kanał Sueski i M. Czerwone; od Ameryki Płn. Cieśnina Beringa; od Europy cieśniny Bosfor i Dardanele oraz umowna granica lądowa biegnąca od M. Kaspijskiego przez rz. Embę, a następnie grzbietem Uralu; od Australii i Oceanii akweny między Płw. Malajskim a Nową Gwineą; pow. 44,5 mln km2 (ok. 30% pow. Ziemi); skrajnymi punktami części lądowej są przylądki: na płn. Czeluskin na Płw. Tajmyr (77°43’ N), na płd. Piai na Płw. Malajskim (1°16’ N), na zach. Baba na płw. Azja Mniejsza (26°10’ E) oraz na wsch. Dieżniewa na Płw. Czukockim (169°4...NIEDŹWIEDZIE Niedźwiedź
Niedźwiedzie polarne
Niedźwiedź polarny
Niedźwiedź brunatny
Niedźwiedź grizli
rodzina stopochodnych ssaków z rzędu drapieżnych, 8 gat.; budowa ciała masywna; obfite owłosienie; długie, niewysuwalne pazury; wszystkożerne; gł. nocny tryb życia; w regionach płn. (z wyjątkiem n. polarnego) zapadają w płytki sen zimowy; legowiska budują pod wywróconymi drzewami, w szczelinach skał, dziuplach (n. himalajski); gdzie po 6-9 miesiącach ciąży rodzą się młode, 1-4 w miocie; najpospolitszy N. BRUNATNY (Ursus arctos), w kilku podgat. zamieszkuje płn. obszary Eurazji i Ameryki Płn. (grizli, n. alaskański - największy żyjący drapieżnik lądowy), dł. od 1,2 do ponad 3 m, masa ciała od 100 do ponad 1000 kg, dł. życia ok. 50 lat; w Europie, mimo dość wczesnego objęcia ochroną, przetrwał tylko w Karpatach (m.in. w Polsce); N. POLARNY (Thalarctos maritimus) o czarnej skórze i białym owłosieniu, palce do połowy spięte błoną, świetnie pływa, odżywia się gł. mięsem (fok, ryb, ptaków); N. HI...
Wielka literatura!
ont przysłaniały wysokie trzciny, bliski brzeg biegł ku zaroślom płaską łąką.
Ksiądz Siecheń odetchnął radośnie. Zarówno ustronne miejsce, jak i pora obiadowa zdawały się zapewniać samotność. Ściągnął sutannę, szybko się rozebrał. Słońce mocno przygrzewało, ale jakaż rozkosz czuć jego ciepło na skórze niekrępowanej żadną odzieżą! Położysz się na ziemi - niebo zobaczysz przechylone nad sobą, orzeźwiający chłód cię ogarnie, brzęk owadów otoczy... Ale tego wszystkiego, choć chciał, nie wypowiedział wobec Siemiona. To z dalszych słów tamtego wytrysnęło, niby snop iskier, zachwycenie swobodą. Radosne zapamiętanie, zdobywcza chłonność. Proboszcz słuchał oszołomiony. Czemuż sam nie umiał się tak radować? Cierpiał.
Teraz odczuł podobny, nieomal fizyczny ból. Zapomniał o obecności Michasia, mdły ciężar przygniótł piersi. Dopiero głos chłopca przywrócił mu przytomność. Drgnął. Spojrzał na małego. Miał pobladłą twarz, usta mu drżały.
- Proszę księdza! - zawołał patrząc błagalnie w oczy opiekuna.
, jak od skał, od Moskwy szeregów,
Które broniły Litwę murami żelaza
Przed wieścią dla Rosyi straszną jak zaraza.
Przecież nieraz nowina, niby kamień z nieba,
Spadała w Litwę; nieraz dziad żebrzący chleba,
Bez ręki lub bez nogi, przyjąwszy jałmużnę,
Stanął i oczy wkoło obracał ostróżne.
Gdy nie widział we dworze rosyjskich żołnierzy
Ani jarmułek, ani czerwonych kołnierzy,
Wtenczas, kim był, wyznawał: był legijonistą,
Przynosił kości stare na ziemię ojczystą,
Której już bronić nie mógł... Jak go wtenczas cała
Rodzina pańska, jak go czeladka ściskała,
Zanosząc się od płaczu! On za stołem siadał
Pan Tadeusz 50
Adam Mickiewicz
I dziwniejsze od baśni historyje gadał.
On opowiadał, jako jenerał Dąbrowski
Z ziemi włoskiej stara się przyciągnąć do Polski,
Jak on rodaków zbiera na Lombardzkiem polu;
Jak Kniaziewicz rozkazy daje z Kapitolu
I zwycięzca, wydartych potomkom Cezarów
Rzucił w oczy Francuzów sto krwawych sztandarów;
Jak Jabłonowski zabiegł, aż kędy pieprz rośnie,
Gdzie się cukier wyta
zjer. Przetrwała szczęśliwie do rana. Wyszłam z domu dość wcześnie. Była piękna pogoda, chłodny poranek i błękitne niebo naładowały mnie radosną energią. A jeszcze tam na dworcu czekał na mnie mój Marcin! Mój Marcin!
Już był, kiedy weszłam na peron. Kiwał do mnie z okna przedziału dla niepalących. Pomyślał o wszystkim - wzruszyłam się - i o tym, żeby mi zająć miejsce przodem do biegu pociągu, i żeby to było w przedziale dla niepalących, bo nie lubiłam dymu papierosów! Położył moją walizkę na siatce.
- Masz tu, Mada, prasę i Bratnego... i weź jeszcze ten drobiazg, dobrze? - podał mi malutką paczuszkę.
- Co to jest?
- Zobacz...
Rozwinęłam papier i otworzyłam niewielkie pudełeczko.
- Marcin! Ależ... ależ to musiało masę kosztować? - speszyłam się.
- Powiedzieć ci prawdę? Nic nie kosztowało!
- Jak to nic! Przecież nie ukradłeś?
- Nie ukradłem. To jest z kolekcji mojej mamy. Opowiadałem jej wczoraj po powrocie od ciebie, jak ładnie wyglądasz w swojej nowej sukience, tylko że trochę pusto pr
|